Dzisiejszy wpis zainspirowany jest telefonem jednego z moich klientów, który chciał się dowiedzieć kiedy wygasa obowiązek alimentacyjny. Otóż, moi drodzy czytelnicy, obowiązek alimentacyjny NIE WYGASA Z MOCY PRAWA. Co to znaczy? A no to, że osoba na którą Sąd nałożył taki obowiązek nie może ot tak zaprzestać płacenia alimentów na rzecz osoby uprawnionej do pobierania tego świadczenia. Z niewiadomych mi przyczyn wiele osób uważa, że nie musi już płacić alimentów, gdy dziecko, na które alimenty zostały zasądzone zakończy edukację bądź osiągnęło wiek 26 lat. Nie ma większej bzdury. Myślę, że to przekonanie wzięło się z faktu,
iż fundusz alimentacyjny (alimenty wypłacane przez państwo w przypadku, gdy dłużnik nie płaci alimentów i nie ma możliwości ściągnięcia ich w drodze egzekucji komorniczej)wypłaca świadczenie maksymalnie do 26 roku życia,a w przypadku gdy uprawniony kończy edukację wcześniej, to i wypłaty z funduszu się kończą. Natomiast zakładając, że rodzic dobrowolnie płaci alimenty na to dorosłe już dziecko, nie może sobie od tak zaprzestać łożyć na jego utrzymanie. W kodeksie rodzinnym i opiekuńczym zostało to opisane w art. 138. Przepis ten stanowi, że  W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. To właśnie na tej podstawie osoba na której ciąży obowiązek płacenia alimentów może wystąpić z pozwem o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania osoby uprawnionej (pozwanego).

Co oznacza zmiana stosunków? Oznacza to tyle, że gdy sytuacja którejkolwiek ze stron uległa zmianie,ma ona możliwość wnieść o zmianę orzeczenia (niekoniecznie musi być to wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego, może to być także podwyższenie bądź obniżenie kwoty alimentów np. ze względu na drastyczne pogorszenie się sytuacji finansowej związanej z chorobą, wypadkiem etc).

Co zatem może być podstawą do złożenia pozwu o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego? Poniżej podam kilka przykładów:

  • zakończenie edukacji przez osobę uprawnioną – gdy dziecko na które płacone są alimenty zakończy swoją edukację, istnieje przypuszczenie, że dzięki zdobytemu wykształceniu ma już możliwość podjęcie pracy zarobkowej, a co za tym idzie samodzielnego utrzymania. Nie jest bowiem intencją prawodawcy aby to dorosłe już dziecko na zawsze było na garnuszku rodzica obciążonego obowiązkiem alimentacyjnym. Jakie dowody powołać w tym przypadku? Jeśli wiesz, że dziecko już się nie uczy to złóż wniosek o zobowiązanie pozwanego do przedłożenia dyplomu ukończenia czy to wyższej uczelni czy to szkoły policealnej czy też innej placówki do której uczęszczał. Na podstawie zdobytego tytułu można domniemywać, że osoba ta powinna odnaleźć się już na rynku pracy i zacząć utrzymywać się samodzielnie.
  • wieczny student – w przypadku, gdy uprawniony nie jest geniuszem i co rusz to albo zmienia studia, albo kończy coraz to nowsze „szkoły rwania pierza” w Pcimiu Dolnym, to zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że jego działanie jest ukierunkowane na to by jak najdłużej pobierać alimenty a nie rzeczywiście zdobyć wykształcenie. W tym momencie należy wykazać, że działanie młodego człowieka jest celowe i ukierunkowane na czerpanie korzyści z tytułu zasądzonych alimentów a nie wynika z chęci zdobywania wiedzy, i że młody człowiek z takim wykształceniem powinien odnaleźć się na rynku pracy. Ale uwaga!!! Jeśli wasze dziecko jest naprawdę zdolne, a jego wyniki kształcenia są dobre i uzasadnionym jest wspieranie jego dalszej edukacji celem jego rozwoju, to żaden sąd nie przychyli się do Waszego wniosku (no, może z tym żaden to przesadziłam, ale będzie naprawdę trudno).
  • drastyczne pogorszenie się sytuacji zobowiązanego – jeśli sytuacja zobowiązanego uległa diametralnej zmianie, np. utracił on możliwość zarobkowania ze względu na poważną chorobę, a młody człowiek ma możliwość utrzymać się samodzielnie, to również Sąd powinien przychylić się do wniosku zobowiązanego. W tym przypadku istotnym jest aby zobowiązany dokładnie udokumentował swoją sytuację. Same słowa nie wystarczą, potrzebne są twarde dowody. Jakie? Np. dokumentacja medyczna, zaświadczenie od lekarza orzecznika o niezdolności do pracy zarobkowej, decyzja o przyznanej rencie etc.

No dobrze, powyżej skoncentrowałam się głównie na prawach zobowiązanych, a co jeśli jesteś po przeciwnej stronie? Jeśli jesteś uczniem/studentem, który chce zdobyć należyte wykształcenie a szanowny tatuś czy mamusia nie chcą już partycypować w kosztach Twojego utrzymania? Nie martw się, przecież też możesz bronić swoich racji.

Przede wszystkim musisz przedłożyć zaświadczenie ze szkoły/uczelni, że jesteś uczniem/studentem. Jeśli strona przeciwna zarzuca Ci, że nie uczęszczasz na zajęcia, to zawsze możesz poprosić o wydanie stosownego zaświadczenia dot. frekwencji na zajęciach (dotyczy się to szkół średnich i policealnych, gdzie ewidencja jest prowadzona). W przypadku studiów zawsze możesz przedłożyć wykaz ocen z systemu USOS (tudzież innego systemu używanego przez uczelnię). To powinno w zupełności wystarczyć by odeprzeć twierdzenia strony przeciwnej. Pewnie w tym momencie część z Was zastanawia się, „no dobrze, a co w przypadku gdy studiuję zaocznie i pracuję?”. A no dokładnie to samo. To, że zdecydowałeś się na studia zaoczne i pracujesz to tylko świadczy o Twojej odpowiedzialności i przedsiębiorczości, bowiem wziąłeś na siebie ciężar nie tylko edukacji ale także zdobywania doświadczenia zawodowego. Studia zaoczne to spory wydatek, zakładam zatem, że z samych alimentów nie byłbyś wstanie ich opłacić, prawda? Zatem nie martw się, po prostu opisz dokładnie swoją sytuację. Przecież studenci dzienni też pracują. Po prostu z takich czy innych powodów wybraliście inny tryb zdobywania wiedzy.

Zostaje do wyjaśnienia jeszcze jedna kwestia. Co zrobić w przypadku, gdy zobowiązany nagle przestanie płacić alimenty? Masz dwa wyjścia. Albo nie robisz nic i godzisz się z utratą świadczenia, albo składasz wniosek o wszczęcie egzekucji do komornika sądowego. Nawet jeśli już się nie uczysz, to w świetle prawa świadczenie należy Ci się do momentu, kiedy zobowiązany nie wystąpi z pozwem o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego. Jednak w praktyce, uprawnieni najczęściej po zakończeniu nauki sami rezygnują ze świadczeń poprzez ich nieegzekwowanie.  Pamiętaj, że z pomocą komornika możesz dochodzić zaległych alimentów maksymalnie na 3 lata wstecz od dnia złożenia wniosku.

Mam nadzieję, że ten krótki artykuł pomógł Ci zrozumieć temat wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Jeśli jednak chciałbyś uzyskać wsparcie, więcej informacji, bądź skorzystać z usługi pełnomocnika – służę pomocą. Pisz śmiało na aleksandra.wawrowska@grawalex.pl